Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szparagi. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szparagi. Pokaż wszystkie posty

piątek, 7 czerwca 2013

Sałatka z grillowanych warzyw z kulkami serowymi / Grilled vegetable salad with cheese balls


Z okazji dnia matki rodzinnie pojechaliśmy na działkę do dziadków. Niespodziewanie, ale bardzo wyczekiwanie, dzień był pogodny, nie padało, a słońce przyjemnie świeciło. Wypiliśmy kawę przy stole z zaokrąglonymi rogami, przykrytym ceratą w kwiatki i zajadaliśmy się pyszną szarlotką mojej mamy. A potem poszliśmy zrobić obchód ogrodu warzywnego, sprawdzić co urosło, a co zakwitło, a co z niewiadomych powodów wcale nie wzeszło.
Przed starym drewnianym domkiem stoi studnia. Przy studni stoi żuraw, zrobiony przez mojego pradziadka z odwróconej do góry nogami ramy roweru wraz z kołami. Na tej konstrukcji zawieszony jest łańcuch. Na jednym końcu łańcucha wisi żelazny ciężarek, a na drugim hak z wiaderkiem na wodę, które znika w ciemności studni, by po chwili wyłonić się ze świeżą wodą. Oczywiście pod warunkiem, że wiaderko nie spadnie z haka i chwila nie zamieni się w kwadrans albo i dłużej, zanim głęboko w studni nie wyłowi się wiaderka. Mi zdarzało się to dość często dopóki nie nabrałam wprawy. Teraz czasy się zmieniły i studni używamy już rzadko.
Z żurawiem przy studni wiąże się jeszcze jedna sprawa, a dokładniej jego lokatorzy. W starym poszarzałym pniu drzewa, gdzieś na wysokości oczu, jest dziupla. A w dziupli gniazdko. Jakiś czas temu widziałam w nim małe niebieskie jajeczka w czarne plamki. Teraz do dziupli zajrzała moja siostra i mało co nie zderzyła się z ptakiem, który najwidoczniej przestraszył się jej i postanowił opuścić gniazdo. W środku zostały trzy małe rozwrzeszczane, jeszcze nieopierzone ptaszki. Rodzic natomiast przysiadł na pobliskim drzewie i obserwował nasze poczynania. My  jednak postanowiliśmy dać spokój ptaszkom i wraz z naszym domowym pupilem –psem, poszliśmy na spacer.
A po spacerze zrobiliśmy grilla, na którym próbowałam przygotować coś innego niż mięso. I to z całkiem dobrym efektem, na pewno godnym powtórzenia.


Składniki na sałatkę:
·         1 cienka cukinia
·         1 cebula
·         4 zielone szparagi
·         ½ czerwonej papryki
·         ½ żółtej papryki
·         1 marchewka
·         1 mały burak
·         2 łyżki oliwy z oliwek

·         6 patyczków do szaszłyków

Składniki na kulki serowe - 10 sztuk:
·         100 g sera typu feta
·         duża garść liści bazylii
·         duża garść szczypiorku
·         garść zioła oliwnego
·         1 papryczka chilli
·         skórka otarta z 1 cytryny

Warzywa umyć. Cebulę pokroić na 8 części. Marchewkę i buraka obrać i pokroić na długie cieniutkie plastry, najlepiej przy pomocy obieraczki do warzyw. Cukinię pokroić wzdłuż na cieniutkie plastry. Papryki pokroić w kwadraty wielkości ok. 3 x 3 cm. Szparagi umyć, odłamać zdrewniałe końcówki i pokroić na 4-5 cm kawałki. Warzywa ponabijać na patyczki do szaszłyków i grillować przez około 15-20 min.

Ser feta rozgnieść widelcem. Zioła i papryczkę chilli drobno posiekać. Jeżeli chcemy, aby kulki były pikantniejsze, nie należy usuwać pestek z papryczki chilli. Wymieszać zioła, papryczkę i skórkę otartą z umytej w gorącej wodzie cytryny. Całość podzielić na dwie połowy. Jedną część ziół dodać do sera feta i dokładnie wymieszać. Z sera formować kulki o średnicy ok. 1,5-2 cm. Gotowe kulki obtoczyć w pozostałej części ziół.

Kiedy warzywa będą gotowe, zdjąć je z patyczków do szaszłyków, przełożyć do miski, polać oliwą z oliwek i dodać kulki serowe.

Smacznego!





piątek, 15 czerwca 2012

Stek wołowy z masłem ziołowym i szparagami / Beefsteak with herbbutter and asparagus





Kilka lat temu odwiedziłam moją przyjaciółkę – Valentinę, w jej domu we Włoszech. Poznałam jej znajomych i przyjaciół i całą rodzinę. Któregoś dnia zostałam nawet zaproszona na kolację do domu cioci Valentiny. Było bardzo rodzinnie i ciepło. I było pyszne jedzenie! Na pierwsze danie moje ulubione tagliatelle z pesto, a potem pieczeń którą zrobiła babcia. Trochę zmarkotniałam widząc różowo-czerwone plastry mięsa lądujące na moim talerzu. Krwiste steki zawsze wydawały mi się takie żywe i nigdy ich nawet nie spróbowałam. A tu znalazłam się w sytuacji, gdzie nie wypadało odmówić ani marudzić. Pełna obaw spróbowałam bardzo soczystych i krwistych kawałków mięsa. Ku mojemu zaskoczeniu były po prostu pyszne! Rozpływały się w ustach. Z tamtego wieczoru pamiętam właśnie te krwiste pieczyste. I jeszcze granie w golfa i tenisa na Wii nie swoimi awatarami. Brat Valentiny, Matteo, był  babcią w okularach, mała kuzynka wujkiem z brodą i wąsami, a ja ciocią. I wszyscy bardzo dobrze się bawiliśmy.

A teraz naszła mnie ochota na takie miękkie, soczyste, krwiste steki. W końcu już wiem co dobre i się nie boję. Pierwsze porcje robiłam zgodnie z przepisem i przyznam, że trochę za bardzo je wysmażyłam. Ale kolejne robiłam już według mojego uznania, kontrolując miękkość steków widelcem i te wyszły już takie jak chciałam.




Składniki na steki (4 porcje):
·         4 kawałki mięsa wołowego po 150-200 g i grubości ok. 2 cm (najlepsza będzie polędwica, antrykot lub rostbef)
·         olej

Steki wyjąć z lodówki na godzinę przed smażeniem. Umyć, osuszyć papierowym ręcznikiem, natrzeć olejem, doprawić solą i pieprzem z obu stron i zostawić na godzinę. Steki smażymy na mocno rozgrzanej patelni po 4 min. z każdej strony. Jeżeli wolimy bardziej wysmażone steki przedłużmy ten czas o dodatkową 1 min. z każdej strony.
Po usmażeniu steki odkładamy i przykrywamy folią aluminiową na 5 min.

Istnieje metoda jak sprawdzać mięso podczas smażenia, żeby było takie jak chcemy. U mnie ta metoda się sprawdziła. Jeżeli złączymy kciuk z palcem wskazującym (tylko dotykając, nie ściskając), duża poduszeczka na dłoni pod kciukiem będzie tak miękka jak krwisty stek. Jeżeli złączymy kciuk z palcem środkowym – stek pół-krwisty, z palcem serdecznym – średnio wysmażony, a z palcem małym  dobrze wysmażony. Jeżeli macie ochotę, sami sprawdźcie. Tutaj są zdjęcia opisanej metody.

Składniki na masło ziołowe:
·         100 g masła w temperaturze pokojowej
·         garść szczypiorku
·         garść lubczyku
·         kilka listków mięty
·         1 ząbek czosnku
·         sól
·         pieprz

Zioła drobno posiekać. Czosnek zetrzeć na tarce lub również drobno posiekać. Wszystko wymieszać dokładnie z masłem. Doprawić solą i pieprzem.


Składniki na szparagi z posypką:
·         1 pęczek zielonych szparagów
·         1 łyżeczka soli
·         1 łyżeczka cukru
·         ½ szklanki tartej bułki
·         2 -3 łyżki oliwy z oliwek
·         1 ząbek czosnku
·         1-2 garście natki pietruszki
·         sól
·         pieprz

Szparagi umyć i obciąć zdrewniałe końcówki (jeżeli takie mają). Zagotować wodę w wysokim garnku, dodać łyżeczkę soli i łyżeczkę cukru. Szparagi związać sznurkiem, włożyć pionowo do gotującej się wody i gotować przez 6-8 min. aż będą dość miękkie, ale wciąż sprężyste. Należy pamiętać, że szparagi będą dochodziły jeszcze przez kilka minut po wyjęciu z wody.
Do bułki tartej dodać oliwę i drobno posiekaną natkę pietruszki oraz starty na drobnej tarce lub posiekany ząbek czosnku.  Doprawić solą i pieprzem i dobrze wymieszać.
Szparagi podawać z posypką.

O posypce powiedział mi mój brat cioteczny, więc od razu ją wypróbowałam do grillowanej cukinii. Sprawdziła się idealnie. Można ją dodawać do inny warzyw np. grillowanych plastrów bakłażana lub pomidora.







Przepis: Kwestia Smaku