Pokazywanie postów oznaczonych etykietą placki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą placki. Pokaż wszystkie posty

piątek, 18 stycznia 2013

Pancakes z bananami, orzechami i syropem klonowym / Pancakes with banana, nuts and maple syrup


Już od pewnego czasu chodziły za mną pancakes. Miałam ochotę na duże, późne, niedzielne śniadanie. Kiedy byłam w Stanach w knajpkach zawsze były dwa rodzaje amerykańskich naleśników z syropem klonowym – z borówkami lub z bananami i orzechami. Ja zawsze wybierałam te z borówkami, bo zdecydowanie bardziej pasowały do letniej aury. Teraz, kiedy za oknem biało i zimno, zamarzyła mi się ta druga wersja placuszków.

Rano obudził mnie pies, wchodząc przednimi łapami na łóżko i machając różowym jęzorem w kierunku mojej twarzy, z miną mówiącą tylko jedno „Wstawaj! Koniec spania!”.  Wstałam więc i powędrowałam do kuchni. Kiedy smażyłam placuszki, Cuma leżała po środku kuchni i merdała swoim krótkim ogonkiem za każdym razem, kiedy na nią spojrzałam. W końcu na naszych talerzach wylądowała sterta ciepłych pankejków, a nad stołem zaczęły krążyć z rąk do rąk banany, orzechy i syrop klonowy. Zjedliśmy nasze pyszne, duże śniadanie, a pies doczekał się swojego, które zniknęło w czeluściach jego pyska w ciągu kilku minut. A po tak sycącym śniadaniu, ku ogromnej radości psa, a także i naszej, poszliśmy na długi, zimowy spacer. Zachwycona Cuma biegała w tę i z powrotem, tarzając się w śniegu i próbując ukryć swój czarny nos pod warstwą białego puchu. My za to wystawialiśmy nasze blade twarze do słońca i rozkoszowaliśmy się rześkim powietrzem. Fantastyczny początek dnia.





Wcześniejszy przepis na pankejki trochę zmieniłam, ponieważ w lodówce znalazłam jedynie serek homogenizowany i żadnego jogurtu.

Składniki (dla 4 osób):
·         300 g mąki
·         30 g cukru
·         2 łyżeczki proszku do pieczenia
·         400 ml mleka
·         150 g serka homogenizowanego waniliowego
·         1 jajko
·         75 g stopionego masła
·         olej do smażenia

·         3 banany
·         50 g orzechów włoskich
·         syrop klonowy

Zmiksować mleko, serek homogenizowany, jajko i masło. Dodać przesianą mąkę z proszkiem do pieczenia i cukier. Wszystko zmiksować tak, aby powstała gładka, dosyć gęsta masa.
Na rozgrzanym na patelni oleju wylewać łyżką masę formując placuszki. Smażyć na złoto z każdej strony. Usmażone placuszki dobrze jest przykryć folią aluminiową, żeby nie ostygły.
Orzechy połamać na małe kawałki i uprażyć przez kilka minut na suchej patelni. Banany pokroić w plasterki. Pancakes podawać z plasterkami bananów, orzechami i syropem klonowym.

Smacznego!







sobota, 3 września 2011

Pancakes


Na weekend przyjechał znajomy z Kanady i przywiózł mi syrop klonowy. Nic bardziej nie mogło mnie ucieszyć! Cały dzień chodziłam z uśmiechem od ucha do ucha. Aż w końcu wymyśliłam - amerykańskie naleśniki. Takie typowe, grubiutkie placuszki, podawane z borówkami amerykańskimi i polane złocistym syropem klonowym. Idealne na leniwe sobotnie albo niedzielne śniadanie, kiedy jest wystarczająco dużo czasu na wszystko. Na zbieranie borówek w ogrodzie, na krzątanie się w kuchni i na wspólne poranne siedzenie przy stole też.


Składniki:
·         300 g mąki
·         40 g cukru
·         2 łyżeczki proszku do pieczenia
·         300 ml mleka
·         200 g jogurtu
·         1 jajko
·         75 g stopionego masła
·         olej do smażenia
·         borówki amerykańskie
·         syrop klonowy
Zmiksować mleko, jogurt, jajko i masło. Dodać przesianą mąkę z proszkiem do pieczenia i cukier. Wszystko zmiksować tak, aby powstała gładka, dosyć gęsta masa.
Na rozgrzanym na patelni oleju wylewać łyżką masę formując placuszki. Smażyć na złoto z każdej strony. Podawać z borówkami amerykańskimi i syropem klonowym.

Smacznego!


Przepis: White Plate

czwartek, 25 sierpnia 2011

Placki z jabłkami / Aplle cakes


Uwielbiam placki z jabłkami! Kiedyś wolałam placki ziemniaczane, ale szybko mi przeszło. Z niecierpliwością czekam na pierwsze zielone jabłka z jabłonki na działce dziadków, które idealnie nadają się do placków. Mogę je jeść bezustannie, o każdej porze dnia i nocy, na śniadanie, obiad i kolację, gorące, prosto z patelni jak i te zimne, prosto z lodówki. Po prostu uwielbiam placki z jabłkami! Kiedy jabłka są kwaśne posypuję placki cukrem pudrem, chociaż najczęściej zjadam je solo. Smak mojego dzieciństwa. Teraz dostałam od dziadków dwie torby niewielkich jabłek. Jedną torbę spadów, czyli jabłek, które spadły z drzewka, a drugą torbę spadów gradowych, czyli jabłek które pospadały z jabłonki po nagłym opadzie gradu wielkości wiśni, a nawet śliwek (w zależności od zeznań babci czy dziadka), wyglądających jeszcze mniej apetycznie niż te z pierwszej torby. Oczywiście jabłka okazały się idealne do placków i z ogromną przyjemnością stałam przy patelni smażąc je na złoto-brązowy kolor. I jeszcze jedno, jabłka muszą być pokrojone na ćwiartki, a następnie każda ćwiartka na plasterki, tak żeby kawałki były duże, a ciasto służyło jedynie sklejeniu całości.



Składniki:
·         6 czubatych łyżek mąki
·         1 szklanka mleka
·         2 jajka
·         6 jabłek
·         szczypta soli
·         olej do smażenia

Jabłka umyć, obrać i pokroić na ćwiartki, a następnie na plasterki o grubości ok. 0,5 cm. Pozostałe składniki zmiksować na gładką masę. Dodać jabłka do masy i  wymieszać łyżką, tak aby ciasto obkleiło jabłka.
Smażyć na patelni niewielkie, płaskie placuszki, aż się zrumienią z każdej strony. Podawać posypane cukrem pudrem.

Smacznego!